TOP 12 zakupowych tipów rodem z PRL, które uratują nas od zalewu plastiku


Pomidorki koktajlowe w plastikowych kubkach, jajka pojemnikach z tworzywa sztucznego, ogórki zapakowane z plastik. Jednorazowe reklamówki przy każdym stoisku z warzywami oraz przy kasach w stu różnych rozmiarach. Pieczywo zamknięte hermetycznie w plastiku, ser żółty zawijany w folię i ryby pakowane do foliówek. Z taką rzeczywistością mamy do czynienia. Od lat 50. kiedy ruszyła masowa produkcja tworzyw sztucznych, wyprodukowaliśmy ponad 9 miliardów ton plastiku. Większość trafiła na śmietnik. Jeśli w dalszym ciągu będziemy w ten sposób obciążać planetę, kolejne pokolenia mogą poznać zupełnie inny świat niż my. Ekologia to nie wymyśl współczesności. Istniała od zawsze, ale nie zawsze tak wiele się o niej mówiło. Czasy PRL nikomu nie kojarzą się z erą zakupoholizmu. Kupowanie produktów często wiązało się z rytuałem (sobotnie zakupy), albo z wielogodzinnym wyczekiwaniem w kolejce. Jednak z PRLu możemy wyciągnąć wiele zakupowych lekcji. Cofnijmy się w czasie, dosłownie i w przenośni. TOP 12 tipów rodem z PRL, które zmienią nasz sposób na codzienne zakupy.

jeleniagora.naszemiasto.pl
Czytaj cały artykuł