Policjanci uratowali życie niespełna 2-letniego chłopczyka. Malec nie oddychał i był cały siny

Do mieszkania, w którym strzelińscy policjanci prowadzili czynności do jednej ze spraw, wbiegła nagle zapłakana i roztrzęsiona kobieta krzycząc „Dziecko mi się dusi…”. Natychmiast jeden z funkcjonariuszy pobiegł za matką niespełna 2-letniego chłopczyka, a drugi wezwał pogotowie ratunkowe. Malec był cały siny i nie oddychał. Policjant niezwłocznie rozpoczął udzielanie pierwszej pomocy, po której dziecko zaczęło oddychać i odzyskiwać przytomność. Na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie.

jelenia-gora.policja.gov.pl
Czytaj cały artykuł