Premier obieceał… ale niestety

morawieckiPremier Mateusz Morawiecki i minister Krzysztof Tchórzewski deklarowali jeszcze w grudniu ub. roku, że Rząd RP zastosuje narzędzia, które pozwolą zniwelować skutki zwyżki cen energii elektrycznej, podniesione przez jej producentów. Zdaniem Premiera RP zarówno gospodarstwa domowe, jak i instytucje, przedsiębiorstwa i inne podmioty gospodarcze powinny płacić tyle za megawatogodzinę, ile płaciły na dzień 30.06. 2018.

Premier zapowiedział, że uporządkowanie tej sprawy zajmie kilka tygodni i obiecał, że do 31.03.2019 zostaną wydane akty prawne (rozporządzenia), które przywrócą ceny z roku 2018, a samorządy w sposób określony w tych rozporządzeniach otrzymają w pewnym okresie zwrot nadpłat, jakie dokonają w okresie styczeń – marzec 2019. Szczegóły miały być podane później.

– Niestety, nic w tej sprawie się nie dzieje, pomimo, że minął już nie tylko marzec, ale i kwiecień, a maj zbliża się do końca – usłyszeliśmy od służb miejskich zajmujących się tą sprawą. – Przypominamy, że w czerwcu 2018 płaciliśmy 201,60 zł/megawatogodzinę, potem podwyżka sięgnęła (po przetargu) do kwoty 350,40 zł/megawatogodzinę. Obniżono wprawdzie niedawno wartość akcyzy o z 20 do 5 zł, więc płacimy nieco mniej, to znaczy 335,40 za megawatogodzinę, ale miało być 201.60. Obiecywanych rozporządzeń, jak nie było – tak nie ma.

W tej sytuacji nie dziwi, że wszystkie usługi, (nie tylko komunalne, których wytwórcy korzystają z energii, a więc dokładnie wszystkie) drożeją. Producenci różnych artykułów przerzucają zwyżki cen energii na klientów, samorządy muszą ograniczać aktywność choćby inwestycyjną, czy remontową, bo nie sposób przewidzieć, czy (a jeśli tak – to kiedy?) ceny roku ubiegłego będą przywrócone zgodnie z obietnicami Rządu.

Sprawa różnicy wydatków nie jest bagatelna, bo przecież wszystkie placówki miejskie korzystają z energii – szkoły, przedszkola, instytucje kultury, serwis usług komunalnych (utylizacja ścieków, czy odpadów stałych) też wymaga użycia energii. Gdyby wziąć pod uwagę konkrety – tylko w granicach Jeleniej Góry istnieje 8.768 latarń miejskich, oświetlających ulice i place (nie licząc dodanych ostatnio prawie 150 oświetlających nową obwodnicę Maciejowej). Różnica w cenie energii sięga niemal 70%, więc nie jest obojętne, czy realizacja obietnicy Premiera RP nastąpi z ważnością od 31.03., czy dopiero w czerwcu, czy też deklarujący obniżkę nie będzie o tym pamiętał.

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł