Ważny dzień dla wielu mieszkańców Szklarskiej Poręby

Juliusz Naumowicz

Wielki Mistrz Sudeckiego Bractwa Walońskiego, Honorowy Obywatel Miasta Szklarska Poręba

Zamieszkał w Szklarskiej Porębie u zarania polskiego rozdziału jej historii jako chłopiec. U progu dorosłości, na bez mała dekadę przeniósł się nad Bałtyk. Wstąpił do marynarki wojennej marząc o wielkiej przygodzie. Ta jednak się nie ziściła rozczarowując młodego Juliusza, choć zarazem wciągając go w wir sportowych zmagań. Uprawiał tak wiele dyscyplin, był narciarzem, wieloboistą, biegaczem, że jak sam mówił: nie wystawiano go tylko w zawodach szachowych.

Od czasu pierwszego znaleziska mineralogicznego – morionu, ciągnęło go zawsze do Czerwonej Jamy – wyrobiska szlachetnych odmian kwarcu, dendrytów srebra i ortoklazu w Dolinie Kamiennej. Była dla niego tak ważna, wręcz magiczna, że wokół niej zbudował swe miejsce na Ziemi.


juliusz naumowicz3


Po rozstaniu z morzem wrócił w góry i nim się podporządkował: z gór i dla gór żył. Hodował owce i byki, trenował narciarzy, służył w Górskim Ochotniczym Pogotowiu Ratowniczym, ale przede wszystkim pozyskiwał minerały. Na cennych kamieniach oparł rodzinne przedsiębiorstwo zajmujące się sprzedażą surowych darów z głębin Matki Ziemi, ale też galanterii z nich wykonanej. Nie był to jednak zwykły biznes. Juliusz Naumowicz zafascynowany kryształami, geologicznymi perłami z ziemskich czeluści, rosnącymi w piekielnych warunkach gigantycznych ciśnień i temperatur, zarażał mineralogiczną gorączką innych. Ponieważ uważał, że tych skarbów wystarczy dla wszystkich, inaczej niż wytworzonych przez człowieka, zachęcał do zgłębiania wiedzy o minerałach, ich poszukiwania i wykorzystywania. Czynił to w sposób najbardziej przystępny: pokazując i gawędząc o nich Muzeum Ziemi JUNA i w Chacie Walońskiej, niezliczonym zastępom turystów i gości z całego niemal świata.

juliusz naumowicz2


Zainspirowany przez Tadeusza Stecia, wykreował walonów – mitycznych poszukiwaczy skarbów Ziemi, mających eksplorować Sudety w średniowieczu. Wraz z przyjaciółmi, podobnie zauroczonymi magicznymi właściwościami kamieni (pół)szlachetnych, u progu nowego milenium (1999) powołali Sudeckie Bractwo Walońskie. Do dziś skupia geologów, mineralogów, pozyskiwaczy i przetwórców minerałów, ale też krajoznawców i miłośników przeszłości Sudetów oraz zapomnianych rzemiosł i zawodów.

Siedziba Sudeckiego Bractwa Walońskiego, Chata Walońska, wraz z JUNĄ, a z czasem też wyrosłe z tego nurtu inne atrakcje, jak Żelazny Tygiel Waloński, stały się obowiązkowymi punktami na turystycznym szlaku gości Szklarskiej Poręby. Tym bardziej, że staraniem licznego grona współczesnych nam walonów, wytyczono Szlak Waloński spinający wiele miejsc związanych z odkrywcami gór, a przez wiele lat organizowana była też gra terenowa Wyprawa po Złotego AuRuna.

Juliusz Naumowicz wpisał się na zawsze w annały Szklarskiej Poręby. Był nie tylko Wielkim Mistrzem Walońskim, ale i Wielkim Miłośnikiem swego miasta. Dzięki niemu zyskało popularność w Polsce i za granicą, jako mineralogiczna stolica Polski.

Za zasługi dla krzewienia wiedzy przyrodniczej, geologicznej i krajoznawczej, a przede wszystkim za promocję Miasta dwukrotnie uhonorowano Juliusza Naumowicza: w roku 2000 tytułem HONOROWEGO OBYWATELA MIASTA oraz

nagrodą Miasta Szklarska Poręba DUCH GÓR w 2012 r.

W przeddzień szóstej rocznicy śmierci przypadającej 28 kwietnia 2019 r., mieszkańcy oddadzą cześć Juliuszowi Naumowiczowi uroczyście nadając jego imię ulicy łączącej ważne dla niego miejsca.

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł