Niepokojący list w związku z egzaminami

Drodzy Rodzice,

Rząd szczyci się, że egzaminy się odbyły i przebiegły bez zakłóceń. Czy aby na pewno?

P1020409Zdjęcie poglądoweW jednej z jeleniogórskich szkół młodzież już godzinę przed planowym rozpoczęciem egzaminu czekała na wejście do budynku na dziedzińcu. Część dzieci skarżyła się na przejmujący chłód. W sali egzaminacyjnej egzamin rozpoczął się o godz. 9.44 zamiast o 9.00. Przerwę znacznie skrócono i jego druga część z języka polskiego, zamiast o godz. 11.00, rozpoczęła się chwilkę po 11.20. Komisja egzaminacyjna w dużej sali egzaminacyjnej siedziała tylko na przedzie. Nikt nie pilnował uczniów na końcu sali, gdzie część z nich zgodnie pracowała w grupie dzieląc się odpowiedziami dotyczącymi pytań zamkniętych z historii. Po zakończeniu egzaminu młodzi ludzie bez żenady dziękowali tym, którzy im pomogli. Dla niektórych to było „cool”.

I gdzie tu mówić o równych szansach, sprawiedliwości i wiarygodności takiego egzaminu?! Czy mam żal do dyrekcji, strajkujących nauczycieli, czy obecnej na sali komisji? Nie. Czego bowiem oczekiwać od ludzi, którzy moment przed egzaminem są dopiero w przyspieszonym tempie przeszkalani, gdy młodzież czeka na wejście do szkoły na zimnie?! Zastanawia mnie jednak postawa tych, którzy podjęli tak desperacką decyzję, żeby w pośpiechu wyegzekwować „egzamin na wariackich papierach”, bo inaczej moim zdaniem nie można tego nazwać. Przypuszczam, że opisana przeze mnie szkoła nie jest jedyna. Takich przykładów na pewno znajdzie się więcej, jeżeli spytamy nasze dzieci, jak dokładnie wyglądał pierwszego dnia przebieg egzaminu.

I kiedy wieczorem słuchałam w telewizji o sukcesie, bo egzamin się jednak odbył, to odebrałam to trochę jako żart w nie najlepszym tonie. Skoro mamy taką sytuację, to dlaczego po prostu nie zrezygnowano z tego egzaminu zdając się po prostu na konkurs świadectw?! Mam wrażenie, że rząd walcząc z nauczycielami na przetrzymanie świadomie igra z naszymi dziećmi mając przed oczyma „ważniejsze cele” niż dobro kończących szkołę gimnazjalistów.

Pozdrawiam wszystkich nauczycieli i rodziców

Matka 16-latki

P.S.

 Nie podaję danych szkoły, bo nie chcę nikomu zaszkodzić. Po prostu pragnę zwrócić tylko uwagę na oczywisty fakt, że przebieg obecnych egzaminów nie napawa optymizmem na przyszłość i nie ma się czym szczycić, że w ogóle do nich doszło!

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł