Fatalne zauroczenie przez facebooka, czyli jak “uwodziciel z Monako” oszukał wrocławiankę


Jedna z mieszkanek wrocławskiego Psiego Pola przyszła na komisariat, aby zgłosić, że padła ofiarą oszustwa. Okazało się, że oszust podający się za mieszkańca Monako oczarował wrocławiankę i poprosił ją o pieniądze. Gdy dostał przelew, przestał się odzywać…

jeleniagora.naszemiasto.pl
Czytaj cały artykuł