Miał być szczeniaczkiem, jest liskiem. Kto się nim zaopiekuje?


Niecodzienny podopieczny trafił w ubiegłą sobotę pod skrzydła wolontariuszy z jaworskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Kilkugodzinne szczenię lisa przyniosła w pyszczku sunia labradora, która znalazła oseska nad rzeką w okolicach Bolkowa.

jeleniagora.naszemiasto.pl
Czytaj cały artykuł