We Wrocławiu chronią żaby przed obdarciem ze skóry, zblendowaniem i zjedzeniem z dodatkiem miodu. Czemu?


Żaba z jeziora Titicaca z pogranicza Boliwii i Peru uważana jest za afrodyzjak. Tę kilogramową żabę wodną odziera się ze skóry i blenduje z wodą, maką oraz miodem, tak przygotowany koktajl ma dodać mężczyznom wigoru. Ta fanaberia to jedno z największych zagrożeń dla tego płaza, ale nie jedyne. W ciągu ostatnich 15 lat jej populacja zmalała o ponad 80%. Ratunkiem może być hodowla zachowawcza w ogrodach zoologicznych, w czym liderem jest zoo w Denver (USA). Stamtąd przyjechało właśnie 15 osobników do wrocławskiego zoo, gdzie powstaje szósta w Europie hodowla tego gatunku.

jeleniagora.naszemiasto.pl
Czytaj cały artykuł