Mieszkańcy mają dość! Mandat za fajerwerki? To możliwe!

W tym roku w centrum Jeleniej Góry 31.12.2018 po raz pierwszy od kilku lat o północy tradycyjnie nie wystrzelą w niebo fajerwerki. Prezydent Miasta Jeleniej Góry Jerzy Łużniak, za porozumieniem z władzami miasta, dla dobra naszych zwierząt, zrezygnował z efektownych pokazów i niesamowitej atmosfery tego rodzaju powitania Nowego Roku 2019. Powód?


P24 4401


Prośby właścicieli czworonogów, którzy w oficjalnych pismach kierowanych do Urzędu Miasta skarżyli się na głośne wystrzały powodujące stany lękowe u ich pupili. Niemniej jednak nie wszyscy reprezentują tego rodzaju podejście. W sklepach dostępne są już wszelkiego rodzaju najróżniejsze petardy i sztuczne ognie, więc sporo ludzi tradycyjnie już zaopatrzyło się odpowiednio z myślą o szampańskiej poniedziałkowej zabawie. Niestety, już od wczoraj niektórzy świadomie zakłócają spokój strasząc nie tylko zwierzęta, ale i ludzi.

Na głośne, nieoczekiwane wybuchy petard, także w często uczęszczanych miejscach publicznych, skarżą się już nie tylko mieszkańcy Jeleniej Góry, ale i pobliskich miejscowości. Huk np. bardzo źle działa na niektórych mieszkańców Sosnówki. Amatorami tak głośniej zabawy jest przede wszystkim młodzież. Szczególnie nastoletni nie ukrywają, że są rozczarowani decyzją miasta o rezygnacji z fajerwerków podczas sylwestrowej nocy.

– Skoro w sklepach oficjalnie można zakupić wszelkiego rodzaju race i petardy, to większość ludzi o północy i tak nie oprze się sylwestrowej tradycji. Czemu więc nasze władze mają być świętsze od nas wszystkich i udawać, że nagle tak dbają o czworonogi? To bzdura! Jak zwykle, gdy wydaje się niepopularne decyzje, chodzi po prostu o brak kasy – twierdzą z pełnym przekonaniem młodzi ludzie.

Przypominamy.  Używać środków pirotechnicznych można jedynie w Sylwestra i Nowy Rok, ale przy zachowaniu ostrożności. Każdy, kto decyduje się na zabawę fajerwerkami, musi się liczyć z mandatem w wysokości nawet 500 zł.


portalik24.pl
Czytaj cały artykuł