Śmierdzę strachem! To dlatego mnie upokorzyli, pobili, omal nie zgwałcili…


Kiedy kazali mu zjeść karmę dla psów, miał nadzieje, że to tylko głupia zabawa. Nie śmiał się jednak, był przerażony. Gdy podsunęli mu pod twarz zwierzęce odchody i bili pałką po plecach rozpłakał się. To wzbudziło ich szyderczy śmiech. Chciał zniknąć. W myślach błagał o to Boga. Nie udało się. Musiał przez to przejść.

jeleniagora.naszemiasto.pl
Czytaj cały artykuł