Strażacy jadąc do wypadku wpadli w poślizg. Ich wóz wylądował w rowie [ZDJĘCIA; FILM]


– Nie dało się stać na drodze, cała była pokryta lodem. W trakcie dojazdu na miejsce zdarzenia, 200 metrów przed kolizją, do której jechaliśmy, straciliśmy przyczepność. Kierowca próbował łapać przyczepność raz z lewej, raz z prawej, ale w ostatniej chwili zdecydował się wjechać do rowu, aby nie wpaść na grupę ludzi, która znajdowała się w miejscu kolizji – powiedział Łukasz Zajączkowski, strażak, uczestnik zdarzenia w Wałbrzychu.

jeleniagora.naszemiasto.pl
Czytaj cały artykuł