Klepanie po pośladkach, dwuznaczne propozycje, agresja… Wszystko, co najgorsze, wychodzi z nas w sklepie!


Sklep. To miejsce, w którym najczęściej puszczają nam nerwy. Sprzedawcy i kasjerzy opowiadają nam, co słyszą od klientów, gdy nie zgadza się cena albo w kolejce do kasy stoi przed nami o kilka osób za dużo.

jeleniagora.naszemiasto.pl
Czytaj cały artykuł