Udana obrona Hetmańczyków

Za czołgistami biorącymi udział w trzeciej edycji Strong Europe Tank Challenge kolejny dzień. Żagańskich pancerniaków z 34 Brygady Kawalerii Pancernej poddano pierwszemu w tych zawodach sprawdzianowi umiejętności ogniowych.

We wtorek 5 czerwca polscy żołnierze stanęli przed jedną z najważniejszych konkurencji, podczas rozgrywanych w niemieckim Grafenwoehr zawodów – prowadzenia działań w obronie.

2018-06-06-MCz-obrona-02

W trakcie porannej odprawy dowódca polskiego plutonu, por. Karol Żmuda jasno określił cele i zadania jakie postawili przed czołgistami organizatorzy zawodów. Podkreślił również, że najważniejsze w trakcie dzisiejszej konkurencji jest zgranie i współpraca ale też celne trafianie do tarcz.

Zgodnie z wytycznymi przekazanymi przez organizatorów pluton miał za zadanie prowadzenie obrony. W trakcie trwającej prawie dwie godziny konkurencji pancerniacy mieli za zadanie wnikliwą obserwację przedpola gdzie w kolejnych fazach działania ukazywały się cele rozmieszczone w znacznych odległościach od strzelających czołgów. Cele były nieruchome oraz ukazujące się, a załogi czołgów miały je niszczyć ze stanowisk ogniowych bądź w ruchu w dodatku wielokrotnie zmieniając stanowiska ogniowe. Jednak nie tylko celne trafianie do tarcz było dziś oceniane. Czołgistów punktowano również za taktykę działania plutonu, dynamikę przemieszczania się, zajęcie stanowiska z którego mieli prowadzić ogień oraz poziom współpracy pomiędzy poszczególnymi załogami.

Trwającą łącznie ponad dwie godziny konkurencję Polacy zakończyli z rewelacyjnym wynikiem niszcząc 25 z pośród 28 celi, a co warte podkreślenia trafili wszystkie cele ruchome.

– Dzisiejszy dzień był bardzo trudny i stresujący, zdajemy sobie sprawę, że konkurencje gdzie sprawdza się nasze umiejętności ogniowe są najbardziej punktowane i w największym stopniu wpływają na końcowe wyniki. Jestem bardzo zadowolony z wyniku dziś wywalczyliśmy. Podstawą było przede wszystkim pełne zaangażowanie każdego żołnierza mojego plutonu. 25 trafionych celów na 28 przewidzianych to naprawdę bardzo dobry wynik. Ta konkurencja sprawdziła nas, pokazał że potrafimy walczyć i idealnie współpracować. – mówił por. Karol Żmuda, dowódca polskiego plutonu.

W środę 6 czerwca zawody w niemieckim Grafenwoehr osiągną półmetek. Przed Polakami działanie w terenie skażonym, ewakuacja medyczna, współdziałanie z artylerią czyli Call for Fire oraz precyzyjna jazda czołgiem.

 

{djmedia 382}

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł