„Sztuka z miłości, nie z przymusu”

„Sztuka z miłości, nie z przymusu” – Liceum Plastyczne manifestuje w jeleniogórskim BWA

„Sztuka malowania staje się lepsza, jeśli się ją poznaje z miłością i przyjemnością, niż jeśli pod przymusem.” Tym hasłem tegoroczni maturzyści zainicjowali Międzynarodowy Dzień Muzeów w jeleniogórskim Biurze Wystaw Artystycznych. Akcja została przez nich przygotowana już w październiku, kiedy to podczas Dnia Edukacji Narodowej zamanifestowali potrzebę nauczania opartego o samodzielną aktywność, pasję oraz spontaniczność wyrazu.

1905-2018-0113217360547600430

Piątkowy happening wzbogacono o szerszą wypowiedź cytowanego już w tytule Albrechta Dürera, którego „Traktat o malarstwie” okazał się prezentować wizję nie całkiem aprobowaną przez grupę młodych artystek. Akcentując treści feministyczne sprzeciwiły się one przede wszystkim zorientowaniu „poradnika” na kształcenie artystyczne mężczyzn, które, poza oczywistym dyskredytowaniem kobiecych możliwości, wydaje się szczególnie absurdalne w obliczu statystyk, zgodnie z którymi to właśnie dziewczęta stanowią przeważającą większość liczebną wśród uczniów Liceum Plastycznego.

Innym postulatem, który poddany został ich krytyce była użyteczność malarstwa – w odczuciu młodych bliższa przymusowi, niż przyjemności, za którą się opowiedziały.

Niekonwencjonalna, agresywna i natrętna forma tego happeningu, która, jak twierdzą uczestniczki, zainspirowana została poznanymi podczas zajęć historii sztuki tendencjami awangardowymi, takimi jak malarstwo gestu, happeningi, dadaistyczny bunt wobec mitologizacji artystów nowożytności i nowoczesności, stała się idealnym sposobem, na transpozycję języka ówczesnych manifestów w ekspresyjną i obrazową, choć jednocześnie – za przykładem czołowych happenerów: Allana Kaprowa, Josepha Beuysa, czy Tadeusza Kantora – całkowicie anarracyjną i monotonną akcję.

Jak skomentowała to wydarzenie Ewa Mickiewicz, nauczycielka historii sztuki w jeleniogórskim Liceum Plastycznym oraz inicjatorka całego przedsięwzięcia: „Manifestów nie tworzy się po to, by rozsmakowywać się w ich formie, ale przede wszystkim w celu inspirowania świadomości odbiorców. Nie powinny być one ani narzędziem rozrywki, ani bajdurzenia, a wyłącznie szczerym głosem na temat spraw najistotniejszych – bez względu na to, czy głos ten rozbrzmi krzykiem, czy niepewnym szeptem. Wszystkie siedem uczestniczek tego działania zasługuje na uznanie nie tylko przez fakt stanięcia twarzą w twarz z żywą publicznością, ale przede wszystkim za odwagę zmierzenia się teorią sztuki oraz inteligentną i twórczą polemikę.”

Wystąpiły:

Martyna Dombrowska

Aleksandra Kołodziej

Pola Kołodzińska

Aleksandra Koneczna

Anna Pasiak

Wiktoria Reslerowska

Małgorzata Wasilewska


 Foto: Organizator

{djmedia 337}


portalik24.pl
Czytaj cały artykuł