Brutalne morderstwo 24-letniej Kamili z Lubania wciąż budzi duże emocje. Rodzina nie może pogodzić się ze stratą…


Była taka młoda, energiczna i pełna pasji. Skończyła niedawno chemię na Politechnice Wrocławskiej. Rozpoczęła pracę w lubańskim sanepidzie. Nie chciała zostać w dużym mieście – była przywiązana z rodziną. Teraz pozostało po niej wspomnienie. Bolesne. Ostatnie chwile życia to prawdziwy horror. Mężczyzna, którego kiedyś kochała związał ją taśmą malarską, bił i gwałcił… Potem udusił poduszką. Nie pomógł jej błagalny, pełen bólu wzrok. Facet był bezwzględny!

jeleniagora.naszemiasto.pl
Czytaj cały artykuł