Publiczność nie zawiodła, teatry również

Drugiego dnia (22.07, w sobotę) 35. Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych plac Ratuszowy w Jeleniej Górze ponownie zamienił się w sceny teatralne. Tym razem festiwalowa publiczność miała okazję obejrzeć: „Hej-Ho, Hej-Ha Orkiestra gra!” Teatru Falkoshow z Krakowa, „Operativi!” włoskiego teatru Associazione Eccentrici Dadarò, “Cliffhanger!” (Kino akcji!) brytyjskiego Bash Street Theatre, „Vzplanutí” (aBlaze) czeskiego teatru Kvelb Ateliér oraz „Exultet” Teatru A z Gliwic.

DSC 6790

Po południu przyciągał uwagę krakowski Teatr Falkoshow, prowadzony przez Krzysztofa Falkowskiego. Wystawił interaktywne przedstawienie „Hej-ho, hej-ha, orkiestra gra!”, gdzie aktorami były instrumenty żywcem wyjęte z orkiestry dętej. Kontakt z Teatr Falkoshow był możliwością radosnej zabawy, a także nabywania wiedzy z różnych dziedzin. Było wesoło, mądrze i muzycznie. Młodzi i nieco starsi widzowie mogli zobaczyć, na jakich zasadach działa orkiestra i poszczególne ożywione w teatralnej animacji instrumenty dęte, czyli trąbka, tuba, puzon, waltornia, róg a także perkusyjne – bęben i werbel. Dodatkowo spektakl odpowiada na pytanie: co dzieje się z instrumentami, gdy już się zużyją? Wprowadza tym samym zagadnienia ochrony środowiska i gospodarowania zużytymi przedmiotami.

„Operativi!” w wykonaniu grupy teatralnej Associazione Eccentrici Dadarò z Caronno Pertusella (Włochy) to historia trzech klaunów (Włoch Alessandro Larocca, Niemiec Andrea Ruberti i Amerykanin Dadde Visconti), trzech uzbrojonych żołnierzy na czele swojego wojskowego jeepa, weteranów wszystkich wojen w historii. Chcą wznieść pomnik poległych jak bastiony, aby nie zapomnieć o wszystkich wojnach i przypomnieć, że to głupota jest motorem historii. Artyści „Operativi!” posługiwali się błazeństwem, elementami komedii dell’arte i sztuki cyrkowej. W finale przedstawienia pojawił się podniosły, żałobny utwór „Lacrimosa” Zbigniewa Preisnera, skomponowany do poświęconego Krzysztofowi Kieślowskiemu „Requiem dla mojego przyjaciela”.

 

DSC 6722

Najmłodsi widzowie dobrze bawili się na spektaklu „Cliffhanger!”, przygotowanym przez Bash Street Theatre z Penzance (Wielka Brytania). Simon Pullum, JoJo Pickering, Russell Hurd i Jim McCormack wykonują cyrkowe akrobacje, żonglują i grają na instrumentach muzycznych. Dobre warsztatowo i dobrze zagrane, zmyślne, dowcipne i przemyślane z graną na żywo muzyką, no i fantastycznym finałem. Teatr lalek i animacji Kvelb (Kramik) Ateliér z Czeskich Budziejowic (Czechy) w swoim spektaklu „Vzplanutí” (aBlaze) zaprezentował 4-metrowe, płonące jawajskie marionetki.

Na koniec dnia wystąpił gliwicki Teatr A, który gościł w Jeleniej Górze już parokrotnie. Podczas 27. edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych (2010) wystawił „Genesis” na kanwie pierwszych dziewięciu rozdziałów Pierwszej Księgi Mojżeszowej, a na jeleniogórskim Festiwalu Teatrów Wędrujących (2011) pokazał „RockOpera David” wg starotestamentowej 1. i 2. Księgi Samuela. Widzowie, którzy przyszli na nocny pokaz spektaklu „Exultet”, nie żałowali. Obrzędowe widowisko uliczne, które do Jeleniej Góry przywiózł Teatr A, zawierało wszystko, aby zadowolić miłośników sztuki ulicy. Głównymi tematami są ogień i woda. To historia człowieka – „everymana”. Jego „stawanie się” i „ostateczna przemiana” dokonują się w symbolicznej podróży w oparciu o legendy o poszukiwaniu Ognistego Ptaka. Podstawowe elementy składające się na tę teatralną opowieść to topos wędrówki, objawianie się „Nadprzyrodzoności”, „Exodus” i ostateczny moment „przemiany”.

 

{gallery}ckn/2017/35mftu/2d{/gallery}

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł