Tysiące hektolitrów wody

DSC 5708Czy deszcz sprawia kłopot miastu? Odpowiedź na tak postawione pytanie jest prosta – oczywiście, bowiem opady, intensywne lub długotrwałe muszą być odprowadzone do rzek, bowiem znaczna część powierzchni miasta jest nieprzesiąkliwa. Dachy domów, ulice i place, parkingi, itp. to wielkie powierzchnie, które muszą być zaopatrzone w kanalizację „burzową”, bowiem w innym przypadku nawet po krótkim deszczu zostałyby zalane na wysokość co najmniej kilku centymetrów.

– Powierzchnia samych ulic w Jeleniej Górze, nie licząc powierzchni placów i parkingów (a wystarczy sobie przypomnieć parkingi przy hipermarketach i ich wielkość), to ok. 1.708,61 tys. m kwadr. Oznacza to, że „z grubsza” deszcz w Jeleniej Górze spada na nieprzesiąkliwą powierzchnię prawie dwóch milionów m kwadr.!

– Zdecydowanie ponad 2 miliony – prostują drogowcy. – Do powierzchni ulic, jaka jest podana wyżej trzeba dodać także nie tylko wspomniane parkingi, czy place, ale też tzw. ulice osiedlowe (ciągi komunikacyjne spółdzielcze, lub takie jak choćby ulice Kadetów, czy Elewów, które nie są wpisane w rejestr dróg gminnych. Do wspomnianych 2 mln m kwadr. trzeba też dodać powierzchnię chodników, czy – coraz częściej utwardzanych – podwórek. Nawet po krótkim deszczu miejska kanalizacja burzowa musi przyjąć w krótkim czasie tysiące hektolitrów wody.

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł