Czy w Jeleniej Górze da się żyć?

Czy w Jeleniej Górze da się żyć? W wymierającym mieście nie ma sensu szukać dla siebie miejsca… Takie opinie często upowszechniane są przez anonimowych internautów i w jakiejś (wprawdzie nie za wielkiej) części budują obraz miasta wśród ludzi zaglądających na portale. Prawda jest „cokolwiek” inna, bo o tym, czy miasto jest warte, by w nim zamieszkać decydują ci, którzy – za własne przecież pieniądze – kupują tu mieszkania.

DSC 3245

 

– Ostatnie licytacje mieszkań i działek wystawionych do przetargów – informuje Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta miasta – są czytelną informacją, która nie wymaga specjalnych komentarzy. Wystawiono do przetargów 8 lokali mieszkalnych i dwie działki budowlane. Nie dość, że wszystkie oferty zyskały kupców, to w dodatku licytacje były w niektórych przypadkach wyjątkowo zacięte. I żeby nie być posądzonym o zasadną promocję – przytoczę suche liczby.

 

DSC 3513

 

 

 

 

Na dziesięć ofert wpłynęło… 110 wadiów. To jest realna skala zainteresowania. Niektóre mieszkania w licytacji osiągnęły cenę… niemal trzykrotnie wyższą, niż wywoławcza, cena na większość oscylowała wokół dwukrotnie wyższej. Jedno z mieszkań (cena wywoławcza 30 tys. zł), zostało sprzedane za 95 tys. zł, dwa inne – odpowiednio 38 i 42 zostały sprzedane za 88 i 95 tys. zł.

 

DSC 3772

 

Biorąc pod uwagę, że często w tych mieszkaniach potrzebny jest większy, czy mniejszy remont można oszacować, że w przetargach ceny mieszkań komunalnych w konsekwencji sięgają niemal cen developerskich nowych mieszkań. Zresztą – developerzy nie narzekająca zbyt i budują wciąż nowe domy, co nawet dla niedowiarków musi stanowić przesłankę do refleksji o sensowności życia i pracy w Jeleniej Górze. Ale… oczywiście każdy z nas może mieć własne zdanie.

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *