Recenzja koncertu Anny Żebrowskiej w Filharmonii

Recenzja koncertu Anny Żebrowskiej w Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze.

Po prawie dwuletniej przerwie, 9 grudnia, w Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze wystąpiła ponownie z recitalem -Anna Żebrowska.

Ta utalentowana, dysponująca dynamicznym głosem wokalistka zaprezentowała tym razem, wybrane piosenki z repertuaru wielkich gwiazd polskiej estrady – Violetty Villas oraz Anny Jantar . Artystce towarzyszył, jako akompaniator, znakomity Maciej Kieres, znany nie tylko jako muzyk-pianista, który przez 12 lat towarzyszył Violetcie Villas w jej trasach koncertowych, ale również jako aranżer, kompozytor oraz reżyser. Maciej Kieres przypomniał publiczności postać tej wielkiej artystki, przywołując anegdoty i ciekawe wydarzenia ze wspólnych artystycznych wojaży.

Anna Zebrowska1Fot. Konrad Skrzypiec

Ta występująca często razem para artystów, zaprezentowała w Filharmonii Dolnośląskiej program będący kompilacją dwóch innych programów, jednego poświęconego piosenkom i postaci Violetty Villas pt. „Rendez-vous z Violettą…” oraz drugiego – „Tyle słońca…! Przeboje Anny Jantar”, wypełnionego przebojami bursztynowej dziewczyny i przypominającego postać tej wielkiej gwiazdy polskiej estrady lat siedemdziesiątych.

Ten mix dwóch programów artystycznych, dobrze został przyjęty przez jeleniogórską publiczność.

Bilety na koncert były wyprzedane już pod koniec listopada i w dniu piątek 9 grudnia publiczność szczelnie wypełniła główną salę koncertową im. Stefana Strahla.

Magnesem tak licznie przyciągającym były nie tylko znane nazwiska i postacie wybitnych gwiazd polskiej estrady tj. Violetty Villas i Anny Jantar ale również sama wykonawczyni coverów, ujmująca swoim estradowym image – Anna Żebrowska.

Ta uzdolniona wokalnie, dysponująca dynamicznym głosem o dużych możliwościach i znakomicie prezentująca się na scenie artystka – przypomniała piosenki i największe przeboje z lat określanych niekiedy jako “złote lata” polskiej piosenki albo “złote dekady”. Ten okres to koniec lat sześćdziesiątych, lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte.

Sięganie do starych, melodyjnych przebojów sprzed lat, stało się ostatnio modne i nawet najwięksi artyści estradowi umieszczają je w swoich repertuarach.

Dla Anny Żebrowskiej, covery nie są uzupełnieniem repertuaru ale raczej stanowią główny komponent jej estradowej i artystycznej działalności. Piosenkarka lubi utwory, które mają melodię oraz dobry tekst, niosą z sobą pewien nastrój i które można poddać artystycznej interpretacji. Artystka w swoich “coverowych” wojażach często sięga do wspomnianego okresu. To czas gdy śpiewały i odnosiły największe sukcesy Violetta Villas, Irena Santor, Anna Jantar, Irena Jarocka oraz

Anna German. To piosenki melodyjne, piosenki, radosne, optymistyczne a czasem – skojarzone z lirycznym tekstem – sentymentalne i wzruszające słuchaczy. Takie właśnie piosenki uwielbia śpiewać Anna Żebrowska. Te piosenki, określane kiedyś przez inną znaną gwiazdę polskiej estrady wspomnianego okresu – Irenę Jarocką, jako “piosenki środka”, piosenki które mają duszę, które mają wpadającą w ucho melodię, w których ważną rolę odgrywa tekst budujący jakąś fabułę czy niosący przesłanie i dopełniający nastrój kreowany przez śpiew i muzykę.

W programie koncertu oprócz lżejszych i dobrze znanych piosenek takich jak “Cygańska jesień” czy “Tyle słońca w całym mieście” – znalazły się też trudniejsze pod względem wykonawczym i interpretacyjnym utwory jak “Nie wierz mi, nie ufaj mi” czy “List do matki” wymagający od wokalistki sięgnięcia do niższych rejestrów głosu. “List do matki” w znakomitym wykonaniu Anny Żebrowskiej był w mijającym roku kilkukrotnie prezentowany na antenie Polskiego Radia.

Piosenkarka, dysponując szeroką skalą głosu oraz umiejętnością nadawania mu zróżnicowanej barwy, szczególnie w niskich rejestrach – zaprezentowała własną, ciekawą interpretację utworów, starając się aby interpretacja ta, zachowując szacunek dla twórców i dla oryginalnych wykonań, nie odbiegała zbytnio od znanych dobrze pierwowzorów. Niektóre piosenki uzupełnione były wokalizą, pokazującą duże możliwości głosowe artystki.

Strona wokalna utworów została delikatnie dopełniona grą aktorką. Artystka znakomicie potrafi wczuć się w atmosferę i nastrój utworu i poprzez swoją interpretację przekazać ten nastrój słuchaczom, uzupełniając z wyczuciem i delikatnością stronę wokalną utworu grą ciała, mimiką czy gestem. To aktorskie dopełnienie piosenki, dobrze było to widoczne np. w nastrojowej i lirycznej piosence „List do Matki”. Artystka potrafi grać nastrojem i świetnie przekazywać go publiczności. W jednym utworze potrafi zasmucić by w kolejnym jak np. w piosenkach „Nie ma miłości bez zazdrości” i „Oczy czarne” – eksplodować radością i taneczną żywiołowością. Publiczność entuzjastycznie reagowała m.in. na wykonanie tego znanego romansu gdy artystka w rytm muzyki, wykonała dynamiczny taniec .

W programie wspólnych występów tej pary artystów, znajdują się również solowe etiudy fortepianowe, prezentujące muzykę filmową, które w sposób wirtuozowski są wykonywane przez Macieja Kieresa. Tym razem, w solowym wykonaniu pianisty, nagrodzonym rzęsistymi oklaskami przez publiczność – usłyszeliśmy walc Wojciecha Kilara z filmu “Trędowata”.

W drugiej części koncertu artystka zaprezentowała znane piosenki Anny Jantar przybliżając jednocześnie postać tej gwiazdy przez przywołanie wspomnień i listów pisanych przed laty przez jej bliskich.

Wykonania znanych przebojów “bursztynowej dziewczyny” ze słowami Janusza Kondratowicza, takich jak “Cygańska jesień”, “Mamy dla siebie siebie”, “Radość najpiękniejszych lat” czy “Tyle słońca w całym mieście” , pod względem artystycznym niczym nie ustępowały ich pierwowzorom.

Anna Żebrowska jest obecnie, bez wątpienia wykonawczynią najpiękniej wykonującą piosenki Anny Jantar. Ta ocena talentu Anny Żebrowskiej znalazła potwierdzenie również u organizatorów ubiegłorocznego wieczoru wspomnieniowego poświęconego Januszowi Kondratowiczowi i jego piosenkom, zorganizowanego przy okazji promocji książki biograficznej o nim napisanej przez Rafała Podrazę. Anna Żebrowska uświetniła wtedy ten wspomnieniowy wieczór, recitalem piosenek Anny Jantar.

Na zakończenie piątkowego koncertu publiczność nagrodziła artystkę rzęsistymi brawami domagając się bisów. W ramach kilkukrotnych bisów , piosenkarka zaśpiewała m.in. wielki przebój Anny Jantar – “Jambalaya”.

Entuzjastyczne przyjęcie przez publiczność kolejnego występu Anny Żebrowskiej w Jeleniej Górze, pozwala mieć nadzieję na rychły powrót artystki i następne recitale. Być może będą to występy już z nowym programem gdyż artystka nagrywa obecnie piosenki pisane i komponowane specjalnie dla niej.

(kolt)

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *