Wiceprezydent na łańcuchu… dobry przykład idzie z góry

„Zerwijmy łańcuchy” zapoczątkowali użytkownicy portalu społeczności owego psy.pl, gorący przeciwnicy wiązania psów na stałe na łańcuchach. Akcję podchwyciła cała Polska. W wielu miastach, nie tylko w tych największych, corocznie odbywają się happeningi, które nagłaśniają zarówno krajowe, jak i lokalne media. Głównym celem tych nagłaśnianych spotkań jest uświadomienie ludziom, czym dla naszych czworonożnych przyjaciół jest takie drastyczne ograniczenie ruchu za pomocą łańcucha.

DSC 7852

W sobotę 1.10.2016 przed Galerią Sudecką w Jeleniej Górze odbyła się jedna z takich akcji. Aktywnie włączyła się w nią przede wszystkim młodzież szkolna.

– Chcemy, żeby każdy pies był przywiązany do człowieka, a nie do budy. Zwierzęta, tak samo jak my ludzie odczuwają ból, pragnienie, strach i samotność. Łańcuch powoduje u nich często urazy kręgosłupa, a nawet wrasta w szyję lub do niej przymarza. Nic dziwnego, że będące na uwięzi, cierpiące psychicznie i fizycznie psy stają się przez to agresywne i niebezpieczne dla ludzi – informowała odwiedzających galerię bardzo zaangażowana młodzież.

W jeleniogórskim happeningu brali również udział przedstawiciele rady miasta i organizacji pozarządowych. Wraz z obecną przed wejściem do marketu młodzieżą, na znak protestu przeciwko złemu traktowaniu zwierząt, Wiceprezydent Miasta Jeleniej Góry Piotr Paczóski oraz Naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu Paweł Domagała sami również założyli łańcuchy na swoje szyje, żeby poczuć, jakie to uczucie, gdy jest się mocno przywiązanym do budy ograniczającej swobodę ruchu.

 

Mówi Krzysztof Raczek – Dyrektor Bursy Szkolnej Nr 1


 

{gallery}artykuly/2016/bursa_lancuchy{/gallery}

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *